Starsze klasy miały wyjątkową okazję poznać pana Franciszka Lisowskiego, który opowiedział historię swojego dzieciństwa. Co w tym nadzwyczajnego? Otóż pan Franciszek urodził się w 1938 roku w Lulówce w województwie wołyńskim. Jako jednemu z niewielu udało mu się przeżyć rzeź na Wołyniu. Nasz gość uzmysłowił nam, jak trudna i dla wielu niemożliwa jest walka o przetrwanie w skrajnych warunkach. Opowiedział o pomocy, jaką wraz z ojcem otrzymali ze strony ukraińskich przyjaciół oraz o tym, jak z Kresów Wschodnich dostał się do Wielkopolski. Historia trudna, okrutna, a dla młodzieży wręcz abstrakcyjna. To niezapomniana lekcja.