"It's better to see something once than to hear about it a thousand times…” Niewątpliwie ten cytat idealnie oddaje nasze nastroje po ostatniej podróży do ...Londynu

W podręcznikach czy magazynach nieraz widzieliśmy zdjęcia Pałacu Backingham, London Eye czy wspaniałego Tower Bridge. Jednak zobaczyć je na własne oczy, czując na twarzy lekki powiew wiatru nad Tamizą, a w tle słysząc mocne bicie majestatycznego Big Bena to przeżycie, które pozostanie z nami jeszcze bardzo długo.

W tym tygodniu, dziesięcioro uczniów z klas 6 i 7 udało się na city break do stolicy Wielkiej Brytanii. Czy było warto przejść dziesiątki tysięcy kroków, dzięki czemu odkryliśmy każdy z najważniejszy zakątków Londynu? Oczywiście, że tak. Komunikacja z tubylcami? Żaden problem. Suweniry dla najbliższych? Przywiezione.

Odciski na stopach? Są i przypominają, o każdym kilometrze miasta, które zapiera dech.

Londyn to teraz nasz NUMBER 1.



Galeria zdjęć: