Święta tuż tuż. Pewnien listopadowy dzień był niezwykły dla Szymona, Huberta, Patryka, Wiktora i Artema. Z samego rana pojechaliśmy pociągiem do Leszna na spotkanie z Mikołajem. Tam czekały na nas jego Pomocnice, które zaprowadziły nas do jego Chatki. A tam moc atrakcji. Robiliśmy śnieg, bałwanki, pisaliśmy listy do Mikołaja, piliśmy gorącą czekoladę, jedliśmy marcepany i piankowe szaszłyki. Przyszedł również Święty Mikołaj. Dostaliśmy prezenty, a później wspólnie tańczyliśmy. To był bardzo udany dzień. Zmęczeni, ale szczęśliwi wracamy do domu.